Dawno niczego nie napisałem, prawda?
Pierwszy dłuższy w tym roku pobyt na skateparku - zbite kolano i przeorana skóra na łydce. Muszę kupić ochraniacze.
Właśnie włączyła mi się rozpacz. Nie wierzę w to, że dam radę zaliczyć ten semestr. Tak, jak pół roku temu, rok temu, półtorej... Oszaleć można.
Oto nadchodzi sesja - jutro dwa kolokwia i połowa kontaktów na GG z kategorii
AiR jest dostępna. Co będzie, jak już sesja się zacznie? Cytując jednego z wykładowców - piekłooo!
Najlepsza pora na pisanie sprawozdań - nad ranem, bezpośrednio przed deadlinem.