blog bounty_huntera, ewentualnie Pawła Śmieja
od strony wizualnej ssie (bo wszystko ssie), jeśli zaś chodzi o treść wpisów/artykułów - znajdziesz tu prawie wszystko, co widać po liście kategorii
znajdziesz także pikselotycznego wrubla wbijającego w ciebie swoje prawe ślepię
Note to self (and to you too): częściej sprawdzać maila, bo czasem bywa tak, że od 24h masz w skrzynce odbiorczej propozycję nie do odrzucenia, a o tym nie wiesz.
Dodałem sobie komentarz u Kosedowskiego pod wpisem i po chwili dopiero zauważyłem, że poprzedni tamże komentarz jest sprzed prawie miesiąca. Zaniedbałem czytnik...
Poza tym muszę wziąć się za tę zasraną domenę moją. W poniedziałek - hołmpejdż, we wtorek - mała qdb do "pewnych celów", w środę - blog. Pewnie i tak zapomnę o tych planach.