The Orwell Diaries, czyli George Orwell bloguje na WordPressie
poziom: 0, kategorie: internet, literatura
2 komentarze, trackback
"Summer Time observed in Spanish Morocco, not in French. Franco soldiers at the stations dressed almost exactly like those of the Spanish Government. Luggage searched on train, but very carelessly, by typical Spanish official. Another official entered and impounded all French newspapers, even those favourable to Franco. French travellers very much amused by this and ditto the official, who evidently realized the absurdity of it."
Za: Orwell Diaries, http://orwelldiaries.wordpress.com/
Jak w dobie powszechnego internetu, łatwego dostępu do informacji i milionów blogów opublikować pamiętniki sprzed siedemdziesięciu lat? Do tego tak, by dotarły do szerokiej rzeszy odbiorców, najlepiej takich, którzy wcześniej autorem się nie interesowali? Wrzucić na bloga!
The Orwell Prize, organizacja przyznająca najlepszym brytyjskim publicystom politycznym nagrodę o tej właśnie nazwie, oddała w ręce internautów dzienniki George'a Orwella, siedemdziesiąt lat po ich powstaniu. Od dziewiątego sierpnia, na blogu Orwell Diaries opiekunowie strony umieszczają kolejne wpisy Orwella, według daty ich napisania siedemdziesiąt lat temu, w dokładnie takiej formie, w jakiej one powstały. Oznacza to między innymi literówki (odpowiednio oznaczone), oraz umieszczanie rysunków towarzyszących wpisom autora, wplecionych w tekst.
Orwell pisze o wszystkim. Pierwsze wpisy, z już zamieszczonych, traktują o życiu wiejskiej Anglii. Można w nich przeczytać o pogodzie, ilości zniesionych przez kury jaj, o wężu, którego Orwellowi udało się złapać. Następnie autor wybiera się w podróż do Afryki. W swoich zapiskach Orwell zawarł bardzo dokładne opisy statku, jego załogi i pasażerów, praktycznie oprowadzając czytelnika po okręcie.
W kolejnych wpisach Orwell przedstawia odwiedzane przez siebie miejsca, komentuje napotkane sytuacje. Do dnia dzisiejszego (siedemdziesiąt lat temu, oczywiście), zobaczył Gibraltar, Tanger, Marrakesz, dokładnie opisując wszystko, co zobaczył, w tym dostępność i ceny produktów spożywczych, obecność wojsk, zwyczaje mieszkańców, panujące nastroje, dając czytelnikowi kompletny obraz każdego kolejnego miasta, co czyni jego dziennik wciągającą lekturą.
W niedługim czasie zaczną pojawiać się poważniejsze komentarze, opisujące świat u progu wojny oraz sam konflikt. Orwell nie byłby pisarzem politycznym, gdyby nie napisał słowa komentarza na tematy z wojną związane w swoich dziennikach. Muszę przyznać, że niecierpliwie czekam na te wpisy.
Poza tym, że George Orwell publikuje na WordPressie, ma także konto Twittera, oraz zaznacza kolejne punkty swojej podróży na mapie, a jego fani tłumaczą wpisy autora. Można więc spokojnie powiedzieć, że The Orwell Prize zrobiła z pisarza bardzo sprawnego użytkownika internetu, a cała idea publikowania jego dziennika nabrała dzięki temu atrakcyjności.
Orwell Diaries to zdecydowanie jeden z najlepszych anglojęzycznych blogów, jakie znam. Nie pozostaje mi nic innego, niż zasugerować wam wszystkim dodanie Orwellowego bloga (Atom, RSS) do czytnika i śledzenie go bieżąco.


Hmm, interesujący pomysł, zaraz dodam ten retro-blog do zakładek :) Dzięki za info na ten temat (no i życzę więcej komentarzy ;p).