Obchody rocznicowe czas zacząć
Rok pisania, z dziwnymi przerwami, 34 różnej maści wpisy, 99 komentarzy, które lokują mnie na 11 stronie userlisty Joggera, kilkadziesiąt godzin bezproduktywnie spędzonych na joggerowym kanale IRC, parę znajomości, jedna prośba o pomoc.
Czas ten przeleciał przeraźliwie szybko, części wpisów drugi raz bym nie opublikował, za komentarze dziękuję wszystkim bardzo, pozycja na liście blogów - ciekawostka, na IRC siedzę także w tej chwili, joggerowych znajomych z tego miejsca pozdrawiam, a Wiktorowi dziękuję za te paręnaście minut, które mi poświęcił, gdy traciłem wiarę w moje własne umiejętności obchodzenia się z domenami internetowymi. Obiecane piwo czeka na okazję.
Zmiana widoczna - własna domena. Piętnaście złotych w plecy, trochę kombinowania, ale blog już pod blog.birdsong.pl siedzi. Jak tylko się uda, pod birdsong.pl znajdzie się Sweetcron i parę bajerów. Zmiana, która nadejdzie - wezmę się za layout, bo temu do ideału daleko - spełnia ogólne moje założenia, ale nadal kuleje.
Niech nam żyje internet i blogowanie (o trzeciej nad ranem).
Dorzucam do liczb z pierwszego akapitu jeszcze 12074 wizyty, według defaultowych statystyk Joggera. Dużo? Mało? Bo ja wiem?


Oby tak dalej ;)) jak zwykle będę wpadać codziennie hehe