Jacek Dukaj w Radiu Kraków

wpis dodany o godzinie 23:39, 29 listopada 2007
poziom: 0, kategorie: literatura
4 komentarze, trackback

Dziś, o 22:40 w Radiu Kraków, w ramach audycji Tam i z powrotem, będącej częścią magazynu To się czyta, wyemitowana została pierwsza część wywiadu z Jackiem Dukajem, polskim pisarzem literatury fantastycznej. Pretekstem do przeprowadzenia wywiadu była nadchodząca premiera nowej książki Dukaja, zatytułowanej Lód. Rozmowa otarła się także o pisarską "gigantomanię" Dukaja, swoistą niechęć polskich literatów do pisania długich powieści i parę innych tematów.

Pierwszą rzeczą, która wręcz uderza słuchacza, jest wymowa, sposób wysławiania się Dukaja. Pisarz, przynajmniej moim zdaniem, nie sprawia wrażenia samozwańczej "gwiazdy", nawet nie stara się udawać sztywnego erudyty, arcypoważnego Pana Autora. Wyraźnie słychać, kiedy mówi o sprawach, które go rozbawiły, zdziwiły bądź wyjątkowo zainteresowały.

Bardzo ciekawie przedstawia genezę Lodu, wyrzuca wręcz z siebie nazwiska, tytuły, zagadnienia, które sprawiły, że powieść ta stała się właśnie taka. Co ważne - nie traci wątku i udowadnia, że tematy, które porusza, poznał przynajmniej na poziomie wystarczającym do zrozumienia ich istoty i podzielenia się tą wiedzą z czytelnikiem, praktycznie bez zagłębiania się w fabułę utworu, co wyjątkowo mnie cieszy - pisarz, który sam wyjawia wątki swojej powieści, w moim mniemaniu byłby wyjątkowo komiczny.
Dukajowi udaje się "zareklamować" swoje dzieło, bez psucia potencjalnemu czytelnikowi przyjemności z odkrywania treści. W moim mniemaniu - Lód zapowiada się bardzo dobrze.

Przepraszam, czy ja właśnie zrecenzowałem wywiad? Czy może starałemm się udowodnić, że Dukaj Wielkim Pisarzem Jest?
Jedyne, co tak naprawdę chciałem powiedzieć - tego wywiadu warto posłuchać!


Za tydzień, 6. grudnia, wyemitowana zostanie druga część wywiadu. Ją także postaram się "zrecenzować".


Osoby, które wywiad przeoczyły, albo po przeczytaniu tego tekstu chciałyby go posłuchać, proszę o kontakt. znajdą go tutaj: birdsong.pl/audio/dukaj/. Niech się dzieje co chce, transferu mam od groma. Chyba, całkiem przypadkiem... nagrywałem...

Jeśli Radio Kraków uważa, że zamieszczenie nagrania audycji w internecie w jakikolwiek sposób kłóci się z interesem Radia - proszę mnie powiadomić, usunę.


Po śniegu.

wpis dodany o godzinie 23:44, 25 listopada 2007
poziom: 0, kategorie: ogólne
1 komentarz, trackback

Szlag trafił piękną, zimową pogodę. Na zewnątrz tak paskudnie, że nie ma sensu robić zdjęć. Jeśli ktoś tu myśli, że potrzebuje porównania - myli się. Po co się dobijać?

Jeszcze parę dni i zacznie się grudzień. Jeśli przed świętami nie zacznie sypać... To co zrobię? Zabiję kogoś? Kogo niby? Jasna cholera, żeby to było takie proste... Żebym miał kogo obwiniać...

Pogoda jest dziwką, Matka Natura burdelmamą, a ja mam same drobne w kieszeni, że tak to ujmę.

EDIT:

Właśnie znowu zaczął padać śnieg, ale jest zbyt drobny i jest za ciepło, żeby wytrzymał dłużej. Paskudnie to wygląda.

Niestety, nie mam w żadnej, związanej z prostytucją metafory, która by to mogła zobrazować.


Śnieg!

wpis dodany o godzinie 23:11, 11 listopada 2007
poziom: 0, kategorie: fotografia
5 komentarzy, trackback

Haha! Spadł śnieg! Za oknem tak pięknie, wszystko otulone białym puchem...

Zima to moja ulubiona pora roku, właśnie ze względu na śnieg i mimo tego, że jest dopiero raczej późna jesień, cieszę się jak dziecko i co chwila zerkam za okno. A za oknem...

zima1 zima2 zima3

Wybrałem się też na krótki spacer, za który zapłaciłem bólem zatok, ale moim zdaniem do dobry interes. Dawno nie było mi tak dobrze z przyrodą.

Zastanawiam się tylko, jak długo taka pogoda się utrzyma...


Szablon

wpis dodany o godzinie 01:49, 02 listopada 2007
poziom: 1, kategorie: ogólne
2 komentarze, trackback

Jak nie trudno zauważyć (jeśli się tu zagląda od czasu do czasu, co mało kto pewnie robi - trzeba zacząć częściej pisać...), zmieniłem szablon. Postanowiłem napisać swój, własny, od podstaw i tak też zrobiłem.

Praktycznie wszystko wygląda zgodnie z moim zamysłem... Do "zrobienia" pozostał tylko formularz komentarzy, strona logowania i nagłówek strony... Wszystko zrobię na dniach, a piszę o tym, bo łatwiej mi się za coś zabrać, jeśli komuś powiem, że to zrobię. Taki defekt jakiś...

edit:
Formularze gotowe, grafika do nagłówka zrobiona, dorzuciłem też favikonę. Udało się doprowadzić to do końca...