Krótka nota od Wyborcy do PO

wpis dodany o godzinie 23:13, 22 października 2007
poziom: 0, kategorie: polityka
3 komentarze, trackback

Gratuluję, gratuluję, udało się wam. Mam nadzieję, że mój głos miał na to jakiś wpływ.

Ale teraz... Teraz, drogie panie, drodzy panowie, szanowni Platformersi - do roboty!

Nie żądam od was drugiej Irlandii (traktuję to jako hiperbolę i mam nadzieję, że to samo myśli większość wyborców...), liczę na przynajmniej umiarkowaną poprawę jakości życia Polaków.

Wymagam od was spełnienia w stu procentach tylko jednego - nie zmuszajcie mnie do tego, żebym się za was wstydził. Nie chcę się za rok, za dwa tłumaczyć znajomym, że głosowałem na patałachów, którzy więcej napsuli, niż zrobili dobrego, których pomysły i sposób rządzenia sprawiają, że obiad podchodzi z powrotem do gardła.

Wiedzcie też, że jeśli zawiedziecie zaufanie ludzi, to frekwencja w trakcie następnych wyborów może być rekordowo niska. Po co głosować, skoro NAPRAWDĘ nikt niczego nie zmieni?

Weźcie to pod rozwagę.
Wyborca.


komentarze:
adas
komentarz dodany o godzinie 23:40, dnia 22 października 2007

Heh ;) Ja podobnej treści wysłałem do swojego posła... Liczę, że odpowie (często odpowiada).

Bratbud
komentarz dodany o godzinie 07:02, dnia 23 października 2007

Trzeci akapit możesz śmiało wpisać w CV do roli spin-doctora następnej kampanii PO. Słowa kluczowe tejże- metafora, rzeczona hiperbola, symbol i alegoria.
Będąc okrutnym uświadomię Ci, że większość wyborców marzy o cudzie i Irlandii. Jak to w Polsce zresztą.

bounty_hunter
komentarz dodany o godzinie 02:25, dnia 24 października 2007

Jestem tego świadom i to mnie boli, że pod tym względem PO pojechało trochę za bardzo po bandzie...
Ale nic to, pożyjemy, zobaczymy.



podpis:
WWW:
kod:
 antyspam
treść: